Jezus podnosi człowieka nie przez pokaz siły, ale przez uniżenie: przychodzi na osiołku, blisko, pokornie, bez wojennego rumaka, bo Jego moc nie potrzebuje dekoracji ani zbroi. Kiedy Bóg niszczy nasze „rydwanowe” zabezpieczenia, nie zostawia nas bezbronnych, lecz odsłania prawdę, że wszystko, czemu ufamy bardziej niż Jemu, ostatecznie staje między nami a Jego miłością. Pokój zaczyna […]