Zarówno za czasów Jezusa jak i dziś jest nam trudno zaakceptować to, kim On naprawdę jest. Tworzymy sobie w głowie wersje Zbawiciela, który zwykle powinien odpowiadać naszym oczekiwaniom. Mamy swojego osobistego mesjasza, który – co ważne – nie przychodzi, żeby zmienić nasze wnętrze, serce, myślenie, ale okoliczności naszego życia (ludzi dookoła, sytuację finansową, zdrowie itp.) […]