Mieć zbawienie w kieszeni: Po XX 2

Życie wieczne nie jest czymś, co można zdobyć i schować w sejfie duchowych osiągnięć. Jest darem otrzymywanym w relacji z Bogiem i drogą, którą przechodzimy za Jezusem. Nie chodzi o to, żeby „mieć niebo”, ale żeby iść za Tym, który do niego prowadzi.

Naszym największym bogactwem nie muszą być pieniądze — może nim być własna wola. Można niewiele posiadać, a jednocześnie kurczowo trzymać się prawa do decydowania: „ma być tak, jak ja chcę”. Czasem właśnie to jest skarbem, o którym Jezus mówi: oddaj Mi go i pójdź za Mną.

Ufność zaczyna się tam, gdzie kończy się zrozumienie drogi. Nie ufam Bogu dlatego, że potrafię wyjaśnić, dlaczego prowadzi mnie właśnie tędy. Ufam dlatego, że to On prowadzi — a jeśli prowadzi Jezus, nawet droga, której dzisiaj nie rozumiem, może doprowadzić mnie dokładnie tam, gdzie powinienem być.

Franciszkańska homilia: Mieć zbawienie w kieszeni
o. Mateusz Stachowski (Gdańsk) – poniedziałek XX tygodnia zwykłego – 17 VIII 2026